poniedziałek, 4 lutego 2013

zwykły dzień.

Jak ja kocham stosować psychologiczne chwyty na moją mamuśkę. 
ten o to materacyk niedługo będzie mój <3 
i będę wywijała różne triczki. 
tylko jeszcze nie wiem gdzie, ale to da się jakoś ogarnąć. 
najważniejsze, że będziemy z dziewczynkami miały jak ćwiczyć akrobacje jak nie będzie wolnej sali ;) 

a tymczasem piję sobie gorącą herbatkę, słucham piosenek, do których po prostu tańczyć się chce i mam wyjebane na tą szkołę i na to wszystko co tam się dzieje. 
wytrzymać tylko do matury <3. Potem wyjazd zagranicę. 
Wrocław będzie planem D.! 
1. USA
2. Kanada
3. Anglia
4. Wrocław.
odechciało mi się pobytu w Polsce. Pojadę podbijać świat. haha. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz