wtorek, 29 stycznia 2013

odpocząć.

ile ja bym dała, żeby przynajmniej jeden dzień w tym tygodniu spędzić na odpoczywanie, obijanie się, oglądanie seriali i żeby mieć cały świat w dupie <3
Niestety. Nie ta bajka.

Całe życie zapierdol...aż boję się co to będzie za kilka lat ;/ 


__________________

Karnawał - może nie być tak fajnie jak myślałam ;// 
Dobra koniec zamulania. 
Zadania z matmy same się nie zrobią.
Życzę milej nocy! 


poniedziałek, 28 stycznia 2013

everything back to normal !

to teraz czekamy na nockę u Moniczki. Cały domek tylko dla nas. <3
Mam nadzieję, że będzie fajnie!
Ale coś czuję, że % też coś dadzą. 

potem Karnawał . 
trzeba się przygotować i fizycznie i psychicznie ! 
muszę sobie dresy załatwić. 
Jutro miały być zakupki a tu dupcia ;/

+ bardzo się cieszę z kilku ostatnich dni. w końcu tak jak kiedyś. żadnych tajemnic, żadnych żalów. Po prostu my, w naszym świecie. Dlaczego to wszystko tak szybko minęło? 

tańce do 22:15. mhm. teraz spać!!! 
zmęczona i pozytywnie nastawiona. 
to jest podstawa. ;)

sobota, 26 stycznia 2013

a tako sobie.

Jak trudno uwierzyć, że czas tak szybko leci ;o 
Już prawie pierwszy tydzień ferii zleciał, a ja się obijałam jak zwykle. 
Trzeba wziąć się za siebie, bo potem nie dam rady. ;(( 

Dzisiaj osiemnastka Oli ;) 
To pobalujemy! 
Za tydzień Karnawał <3 jeszcze tylko 5 dni. 
Mam nadzieję, że na warsztatach sobie poradzę, bo jeżeli coś pójdzie nie tak, to pewnie będzie koniec mojej "kariery" tanecznej. Ale nie ważne co teraz sobie myślę, będę dawała z siebie 10000000 % a nawet więcej. Coś w stylu obozu, ale jeszcze więcej.;)) 
Zobaczymy...ale to już bliżej karnawału będę pewnie opisywała. 

Jak na razie, to tylko jeden dzień ferii przesiedziałam w domu. ;(( 
Śpię do 10, potem sobie piszę pracę z polaka pół-maturalną (mam już dwie minuty gadania ^^ - jeszcze tylko 5) ;/ potem wychodzę na łyżwy albo spacer, wracam do 3 oglądam seriale i idę spać. <33
Właśnie opisałam swój idealny dzień (gdyby nie Polski) 

A jutro tańce. Na kacu <3 . Kocham! 
Mam nadzieję, że uda mi się jakoś z jedną osobą kontakt odbudować. 

+ przyjaźń - najsilniejsze uczucie ze wszystkich <3 

Bye ;** 

niedziela, 20 stycznia 2013

Ferie ;)

No to mamy ferie <3
Szkoda tylko, że muszę tyle rzeczy zrobić. Ale cóż. 

Teraz tylko czekam do występu w Białymstoku . 
Dresy już są!! Zajebiście. 

Dzisiaj sprzątanie + zadanka z matmy. 
A wieczorkiem tańce. I znowu do domciu o 21. 

I moje uzależnienie wraca. 
Najgorsze jest to, że mnie to wcale nie rusza. Nie wiem czy ja chcę kończyć z *******. Może te postanowienie noworoczne było przez gadanie innych. 
Sama wcale tego nie chciałam. 
  i tyle. 
Na razie nudy ;/

wtorek, 15 stycznia 2013

Blee

I HATE NAUKA!! 
kto to wgl wymyślił? -,-

najlepiej jak pójdę spać, najwyżej będę improwizowała, że coś umiem. 

Pierwsza ocena z polskiego na II półrocze : 1
aj aj aj 

Dobranoc!
Szybciej ferii. Tylko 3 dni!

sobota, 12 stycznia 2013

decision.

chyba nigdy w życiu, mimo że te życie nie było takie długie, nie byłam tak pewna swojej decyzji. 
W sumie chciałam ją podjąć kilka razy, ale jakoś nigdy nie mogłam, bo nie byłam przekonana o tym 100 %. Ale teraz już wiem.
I niestety zdania nie zmienię...nie tym razem. 

A jeżeli nasze przyjaźnie są prawdziwe to wytrzymają, nie ważne co. 


wpadła ostatnio w ucho ;pp

Teraz tylko do Karnawału. Takie to jest dziwne, że kiedyś chciałam tego wszystkiego, ale dzisiaj jedna osoba mnie uświadomiła, że to nie to chcę robić ze swoim życiem, to nie jest moja rzecz.
Muszę po prostu szukać dalej. Może w końcu znajdę coś takiego jak kiedyś był dla mnie TANIEC. 
Owszem - łatwo nie będzie zapomnieć z dnia na dzień o tym wszystkim. Ale chyba dam radę. Tym razem myślę, że będzie inaczej. 
Teraz tylko jak to dla S. powiedzieć? 

+ II półrocze uczymy się! Mam cel. No i w sumie muszę mieć średnią 5,0 ^^ To ja nie dam rady? Nie ma już nastawienia "mam wyjebane". Wyrzucamy lenia.

piątek, 11 stycznia 2013

Boring.!

Tak trudno jest korzystać z każdego dnia, mimo że człowiek stara się widzieć więcej zalet niż wad. 
No ale cóż. Jak w tytule bloga : optymistycznie do przodu. 

I złamałam się. haha. Porażka. Trudno. Chyba nawet jest mi teraz lepiej z tym. 

I już oceny półroczne wystawione -  średnia 4,71. I jest gites.

A tak poza tym to nudy. ;/ 
Poważnie nic się nie dzieje.! 

Jutro warsztaty z breakdance'a <3333333
Can't wait.!

Bye ;** 
Miłego weekendu! Mój będzie bajkowy - razem z moją miłością - zeszytami z histy, bioli, angola i chemii oraz z moim kochanym Panem Tadeuszem. ;) <3
Ajjj. Nie mogę sobie wyobrazić jak to wygląda w trzeciej klasie ;(


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Change.

Doszłam do wniosku, że muszę się zmienić. Nie wiem jeszcze w jaki sposób. Nie wiem jak ja to zrobię. 
Wiem tylko tyle, że muszę, a reszta już nie ma znaczenia. 
Mam już dość tego jak żyję, jaka jestem. Sama siebie nienawidzę, więc postanowiłam coś z tym zrobić. 
Ktoś ma jakieś pomysły jak zacząć ?

______________________________

Połowinki - jakoś przeżyłam. Było w miarę ok. Spodziewałam się czegoś innego, no ale cóż. 
Żeby się nie zawieść nie można stawiać zbyt wysokich wymagań. ;(
Ale ostatecznie na pytanie "W skali 1-10 jak się bawiłaś?" odpowiadam 6,5 ^^

+ chyba znowu zaczyna być dobrze. Powolutku, ale zawsze coś. 

sobota, 5 stycznia 2013

Połowinki ;///////

Słowo przyjaźń znaczy tak wiele. A tylko nielicznych mogę tak nazwać. 
Okazało się, że wtedy kiedy najbardziej potrzebowałam przyjaciół - ich nie było. 

Dziękuję Emilce, Asi, Ani i Martynie, że byłyście ze mną. I mam nadzieję, że dalej będziecie. Bo nie szykuje się poprawa. Nawet po połowinkach. 

Najchętniej zasnęłabym dzisiaj i obudziła się dopiero w poniedziałek - po tych zasranych połowinkach i po tym wszystkim ;/ 

Jest jeszcze jedna mała nadzieja. Błagam, żeby jednak wszystko poszło tak jak powinno.
Nawet nie wiesz ile to dla mnie by znaczyło ;(( <3


Bad. and now Worse.!

Kolejna noc nieprzespana będzie... już to czuję.

Najgorsze rozpoczęcie roku . !!

problemy w szkole, w przyjaźni, w "miłości", na tańcach, powraca krytyka samej siebie + do tego wszystkiego problemy w domu. ja pitolę. 

I jak zawsze chce mi się ... a nie ważne. 
Zresztą. Zachowam to sama dla siebie. ;/ 

` And I'm never gonna smile again.!

czwartek, 3 stycznia 2013

Fuckin start .

Coś jest nie tak. Widzę, czuję i doskonale to wiem. 
Tylko najdziwniejsze jest to, że ja CHCĘ coś z tym zrobić, ale nie wychodzi mi. 
Nie chcę się smucić, dołować, płakać, ledwo co wytrzymywać. Coraz gorzej jest. Kiedyś to przynajmniej potrafiłam udawać, że wszystko jest ok. Nawet ten sztuczny uśmiech przyklejałam do twarzy i jakoś to było. 
Co się dzieje?!!?

Nie takie rozpoczęcie roku 2013 chciałam. 
Nie tak to wszystko sobie wyobrażałam. 
Nie tak chciałam, żeby to było.

Tylko co dalej? 

Już 2 noce nie śpię (może 2 godzinki zdrzemnę się i to tyle), nie mam chęci, powoli tracę kolejne osoby, zaczynam znowu czuć się samotna (mimo że mam tyle bliskich osób), tracę motywację do tego co kocham, nawet z nauką nie jest dobrze (nigdy nie było, ale teraz jest tylko gorzej), mam większe problemy ze skupieniem się, trochę mam problem z zerwaniem kontaktu z takim jednym boyem (po co ja mu dawałam nadzieję? )  i tak dalej i tak dalej. ;/

Ale czego nauczyłam się w 2012 roku? Żeby nigdy się nie poddawać. I mimo że jest źle, zawsze jest taki okres kiedy jest dobrze. I trzeba do tego dążyć. 
Obym tylko w 2013 roku nie przekonała się, że to gówno prawda. ;/ 
Dalej. Dalej do przodu. 

_________________________________________

` Przesadzam? Nie. Tym razem jest inaczej. Please...somebody please help!! ;(
 



wtorek, 1 stycznia 2013

New Year!

No to kochani mamy rok 2013!!

A sylwester... ?
Na początku średnio. Tak jakoś inaczej niż pozostałe imprezy, na których byłam z tymi osobami.
No ale potem po północy już było ok ;)
Oczywiście Nowy Rok rozpoczęty genialnie. <3
Z właściwymi osobami, we właściwym miejscu.
Właśnie tak to sobie wyobrażałam. 
I spełniło się to, co chciałam. Tylko już teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłam ;-/ no ale czasu nie cofnę.

Taki tam sms od Emilki : "Ty to potrafisz z hukiem z łazienki wyjść."
Klaudia : " :o ale jak to? ;o"
Emilka : "No nie pamiętasz jak przewaliłaś stojak ze świeczkami? "
Klaudia : :O WTF? hahaha

Może i wszystkiego nie pamiętam. Podobno o 5 rano coś mi chyba się śniło, bo przez sen powiedziałam "Karol", który leżał tuż obok mnie. haha.

Przynajmniej będzie co wspominać. 

+ jestem wspaniałym GPSem. Wszędzie byłam, wszystko zwiedziłam i wszędzie dojadę. Jak to ja ^^
Co tam, że ponad godzinę błądziliśmy. Ale to nie przeze mnie ;) 

No to zaczynamy postanowienie noworoczne! Rzucamy . <3 
Będzie to dłuuugaaa droga, ale prowadzi do czegoś lepszego! 
Wish me Good Luck ;** 

A dzisiaj? Cały dzień suszy pić i głowa cholernie boli. ;/ 

____________________________________________________
` Nadzieja na lepsze jutro...

` Zawsze myślałam, że przyjaźń to największe uczucie, które zawsze pozostaje...