Słowo przyjaźń znaczy tak wiele. A tylko nielicznych mogę tak nazwać.
Okazało się, że wtedy kiedy najbardziej potrzebowałam przyjaciół - ich nie było.
Dziękuję Emilce, Asi, Ani i Martynie, że byłyście ze mną. I mam nadzieję, że dalej będziecie. Bo nie szykuje się poprawa. Nawet po połowinkach.
Najchętniej zasnęłabym dzisiaj i obudziła się dopiero w poniedziałek - po tych zasranych połowinkach i po tym wszystkim ;/
Jest jeszcze jedna mała nadzieja. Błagam, żeby jednak wszystko poszło tak jak powinno.
Nawet nie wiesz ile to dla mnie by znaczyło ;(( <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz