piątek, 30 listopada 2012

Friends - only true !

Nie ogarniam tego świata -,- 
To po pierwsze. 

Po drugie : 
Dziwią mnie niektóre osoby, że tak potrafią się zachować. Na prawdę musiałabym użyć kilku brzydkich słówek, które nie są odpowiednie na takie portale, co myślę o takich osobach. 
Bo jeżeli ranienie innych jakoś sprawia im satysfakcję, w jakiś sposób je motywuje to życzę powodzenia w życiu. 

Po trzecie :
Bardzo trafne zdanie dzisiaj widziałam w księgarni : "Życie jest niczym bez przyjaźni" czy jakoś tak. 
I owszem. Zgadzam się z tym w 100 %, bo dzięki pewnym osóbkom znowu zaczęłam wierzyć w przyjaźń. W końcu mam w swoim życiu osoby, które przywróciły te słowo do mojego słowniczka ^^
Dziękuję Wam za to ;* Może nie zawsze to jakoś okazuję, ale bez was nie poradziłabym sobie. ;*
M. D. E. A. D. E. M. teraz się domyślajcie o kogo chodzi kotki ;**
haha a tam na górze wychodzi słowo "dead" ale słodko !

A po czwarte :
Jutro jedziemy na osiemnastkę do Ewelinki <3 
Będziemy się zajebiście bawić. Już to czuję! 
I w końcu zobaczę jak ona pije! ! ! hahaha.

A po piąte:
Idę spać. Good night. 
+może w końcu coś dobrego się zacznie. Maybe I found my prince on a white horse !
___________________________________________
` Bo to co nas łączyło zgasło - puff - nie ma! ;) 
 + prześladuje mnie literka K

sobota, 24 listopada 2012

Leaving now.

No to dzisiaj sobie zabalujemy ^^ ;) 
W końcu wyjazd z tego miasta. Może i na krótko, ale każda sekunda przyczyni się do mojego szczęścia ;) 
Żegnam na weekend ;*

czwartek, 22 listopada 2012

Group

A zapomniałam!! 
Zgadzam się z nią. 
Owszem nasza grupa staje się taka sama jak rywalizacji!
No tak. ;( 

Fuckin imperfect!

Za każdym razem, gdy oglądam ten teledysk to pojawiają się łzy w oczach. 

Made a wrong turn once or twice ! <3 

_______________

Zaczynam odliczać dni do tego pieprzonego wyjazdu!!!! 
Wyjazdu z tej pieprzonej miejscowości, z tej pieprzonej POLSKI ! 
Oderwać się od tego wszystkiego i zapomnieć o wszystkim co tu było. 

I wciąż mnie przeraża liczba osób, które są dla mnie tak na prawdę wsparciem. 
Tyle "przyjaciół". Gówno prawda. ! Na palcach jednej ręki bym policzyła! 
Najchętniej wzięłabym te osoby ze sobą i zaczęła wszystko od nowa.
Ale do tego cudownego dnia czekam... 

Z dnia na dzień coraz mniej chęci do wszystkiego. 
Nawet rzeczy, które kiedyś kochałam są dla mnie już ciężarem i przymusem!! ;/ 
Fuck everything !!

środa, 21 listopada 2012

Being invisible.

Po co ja to robię?Po co wydaję, na to tyle kasy? Już teraz wiem. Jest to świat, w którym czuję się najlepiej, miejsce, gdzie mogę odciąć się od wszystkiego i wszystkich. Inne życie. Nowe życie.
+ nie chcę rzucać. Nie teraz. Jeszcze tego potrzebuję, bo inaczej nie byłoby sposobu.

!!!

I nie cierpię ludzi, którzy niszczą innym marzenia. 
Niby mam się usamodzielnić? Niby kiedy skoro nie dajecie mi szansy?
SZYBCIEJ TEJ PIEPRZONEJ 18! 
Nie wiem jak ludzie mogą tego nie chcieć. Tak na prawdę żyję po to, żeby w końcu dotrzeć do tych urodzin. Wtedy się wszystko zmieni. Teraz nie chcecie mi na to pozwalać? Zobaczymy, co powiecie później.!!!!!

!!!

A już powoli mam dość nauki, ludzi, tańców, angielskiego. 
Ile ja bym dała, żeby wyjechać gdzieś na jakiś czas, gdzie NIKT, by mnie nie znał. Zacząć od nowa. Od początku. Od samego początku.!


_______________________________________

 ` Do marzeń trzeba dążyć, trzeba o nie walczyć, nie ważne jak ciężko i jak dużo jest przeszkód na tej drodze. 
Nie poddam się z tym marzeniem. Zbyt wiele dla mnie znaczy. !

` Nie ma to jak niszczenie sama siebie poprzez własne, głupie postępowanie! - Serduszko siadaj sobie. Nie będzie to na prawdę nikogo obchodziło. 
Byłam, Jestem, ZNIKNĘ!!! <3

piątek, 16 listopada 2012

BIG CITY LIFE!

Jutro wielkie miasto z moimi kochanymi dupeczkami <3
Martynuś i Moniś.! 
W sobotę konkursy bboy i jakieś tam kontesty, a w niedzielę warsztaty .! 
Nie wiem po co w to się wpakowałam, ale jakoś to będzie! ;) 
Ważne, że w końcu coś innego.
A za tydzień osiemnastka Dorotki ! KOCHAM! <3 

Żegnam. 
Jadę z nadzieją nie załamania się psychicznego! ;(
Bye ;* 
Miłego weekendu. 

+sukienka na połowinki kupiona ^^

niedziela, 11 listopada 2012

Brother.

I w takich momentach cieszę się, że mam mojego brata w swoim życiu. 
Nigdy nie zamieniłabym go na nikogo innego. 
W sumie tylko on mi może pomóc, a ja wiem, że tylko ja mogę mu pomóc. 
Pomimo wszystkich kłótni, wyzwisk, bitw ja go po prostu Kocham!! <3 
;))

Dance.

Taneczny weekend. ;) 
Solóweczka myślę, że jakoś w miarę ułożona. Teraz tylko ogarnąć muzykę, trochę połączyć to wszystko i zrobić kilkanaście sekund z jazzu ^^ będzie dobrze. Musi być, co nie Asiu? Haha.
Domóweczka udana. Trzeba trochę jeszcze poćwiczyć, bo jak po 2.5 piwach już prawie nie ogarniałam, to co to będzie na sylwka?? ;oo 

I tako. A teraz tyle rzeczy do zrobienia ;/ 
Good luck Klaudynko ;**

sobota, 10 listopada 2012

it becomes a habit.

Krok między "okazjonalnie", a uzależnieniem jest BARDZO mały. ;/ 
A potem już tylko się człowiek przyzwyczaja, bo nic innego nie zostało.


piątek, 9 listopada 2012

WEEKEND.

I w końcu kochani mamy weekendzik !
Zapowiada się bardzo ciekawie. 
Jutro warsztaty z Karoliną and domóweczka, a w niedzielę kac ; ) haha.

Zostało mi około 25 pytań z konkursu. A zrobiłam 55, więc jestem z siebie dumna. Najgorsze było słuchanie 1,5 godziny wykładu jakiejś babki o Hollywood, żeby odpowiedzieć na pytania. Ale najfajniejsze jest to, że odpowiedzi są w pierwszych 20 minutach, a potem tak się wkręciłam, że do końca skończyłam oglądać. Milusio.
Jeszcze tylko jeden wykładzik, który ma godzinę i 6 minut. ^^ Yupi!
Nauczyć się jeszcze recytacji. 
;/

Teraz tylko poćwiczyć układ na jutro i zrobić solówkę na wtorek, co tam, że nawet muzyki nie mam ;)
Zaraz może poszukam jakiejś ;) 

A czy ktoś może wie kiedy Amerykańskie nastolatki w wieku od 15 do 19 lat zaczynają, przeciętnie rzecz biorąc, życie seksualne? Hahah. Takie tam pytanko konkursowe ^^

czwartek, 8 listopada 2012

środa, 7 listopada 2012

My place.


` Où est ma vie, où est ma place?

` please let me know as fast as you get there, so I could be right there, next to you. And I'll handle it from then. Just please lead the way as fast as you can, so I could stop worrying about now and focus only on the future, on us. ! 
Cause you're the only one I think about. Whether it's day or night. I just want to be by your side. 
Please, let me find you first...then we could start dreaming, of how life would be incredible. 
Wouldn't it be nice to just sit down and think of how happy we would be after all this pain
We would finally have one place where we belonged.
Please show up as fast as it's possible. Cause I need you, not later, but now. Today. Forever. 

But for now, since nothing is pointing to that one way, let's be optimistic and live life as it is. Let's be happy, let's enjoy ourselves. We should definetly not focus on the bad things, but be thankful, because it's the little things that make life great. And maybe one day we will meet. We will be able to stop dreaming and find that we're ment for eachother. But to get there we have to take it slowly...one day at a time. ;)) ;*** 
Cause hope is the only option to survive.
Zakochałam się w piosence 
Celine Dion - Parler a mon Pere <3!! 
Jest taka cudowna. 



<3 <3 <3 I teraz będę słuchała jej 24 godzin na dobę!! ;) Haha. 
Już nawet ładnie wymawiam tekst. Sukces. Kocham francuski <3

+ nie ma to jak mówienie jednej osobie "Cześć", "Hej Hej" kilka razy dziennie, kiedy przez 7 godzin jest się z nią non-stop . Haha ;**** Jesteś popierdolona..oczywiście, komplement, no nie bejbe ? 

+ szkoła całkiem, całkiem. Jest oczywiście 5 z chemii. ^^ . Z gegry jakoś się napisało, z PP haha...nie ma to jak siedzenie tuż przed biurkiem nauczycielki i przewracanie kartek A4 na ławce, o tak normalnie, co się będę ;* 
Gdyby nie te wszystkie kartkówki, sprawdziany to bym nawet chętnie chodziła. ;)) 
Hes hes. 

A plany na dzisiaj?? - biola, polak, angol <3 

+ znowu będę brała udział w Olimpiadzie z angielskiego. ;p hahah. Nie ma to jak pozytywne nastawienie. 
I Asiu, jak nie będziesz brała udziału to się obrażę ;(( 
 Bo przecież warto spróbować... Twoje słowa.






poniedziałek, 5 listopada 2012

Go back .

Czasami chciałabym jednak zostawić tańce w spokoju i wrócić na karatę. 
Tęsknię. 
Za tym wszystkim. 
Jednak to było coś magicznego. Coś w czym nie dość, że czułam się dobra, to na prawdę byłam. 
Czułam się wtedy tak dowartościowana, taka potrzebna. ;( 

Niestety, jak to zwykle bywa, człowiek dopiero po upływie czasu dostrzega błędy i żałuje, tego co zrobił. 
Nie zmienię tego, a tak bardzo chciałabym....

______________________

` With peace , perseverance and hard work we shall reach our goal!! <3
+ do tego dowiedziałam się, że umiem coś powiedzieć po japońsku. Fuck yea -,-

 

AAA!!!

Z pozoru nieśmiała, cicha, grzeczna... 
Ajj jakie to jest wszystko dziwne . ;/ 

If my one wish would come true . <3

a teraz powrót do rzeczywistości, czyli polak, hista, PP, i gegra <3
Mega tydzień!

niedziela, 4 listopada 2012

Belong. Long weekend.

Mhm... 
Tak. Cytuję : "Nauczę się na przyszły tydzień. Będę siedziała w wolnym czasie i się uczyła". Hahah. Rada na przyszłość? Nigdy nie składać sobie obietnic, których nie można spełnić.
A teraz takie zaległości, że postanowiłam wszystko zostawić. Bo to by było niesprawiedliwe, gdybym wzięła się za biologię, a tam zeszyt z historii leżałby i się wpatrywał na mnie ;) A ja nie mogę wybierać między tak ciekawymi i zajebistymi przedmiotami!

A jak weekendzik? 
Jak na długi weekend, był strasznie krótki . ;/ 
Ale bardzo dobrze go spędziłam, codziennie gdzieś byłam, codziennie coś robiłam, coś innego. 
A zresztą każda chwila spędzona z tymi durniami jest zajebista! ;) 
Może nie do końca z każdym, ale z większością! Dorotka, Emilka, Martyna, Dżasta, Natala <3 Moje kochane ;** 
No i chłopacy, mniej kochani oczywiście, Kamiś, Zyskoś, Czarek, Arek ;) 

___ 

Hmmm ? Szczerze, wciągam się w to gówno jeszcze bardziej. A potem kto mi pomoże wyjść? 
Jakoś wydaje mi się, że sama. Hes hes. ;p
___


Someday I'm gonna find the place, where I'm going to be happy and I'll feel as if I actually belonged some place ;) 
Someday....

sobota, 3 listopada 2012

Happy Birthday Bejbe ;**

A dzisiaj obchodzi osiemnaste urodzinki moja kochana małpka <3
Ogólnie to, czego Ci życzę, dostałaś już w dwudziestu kilku smsach ;** Jak to Twoja sister policzyła

Ale tak jeszcze raz to WSZYSTKIEGO WSZYSTKIEGO WSZYSTKIEGO WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! 
Stara dupcia moja ;* 
Każdego dnia dziękuję, że Ciebie mam. I mimo że mieszkamy wgl. w innych światach jakoś się spotykamy po środku .... w naszym świecie. Nie wiem jak dałabym sobie radę, gdyby nie te 7 lat. 
Ale z roku na rok jest coraz lepiej. 
I dziękuję Ci za to ;** 
A Twojej mamie za to, że 18 lat temu o 10:10 Ciebie urodziła. Haahhaha ;*
Spełnienia najskrytszych marzeń i żyj jak najdłużej ! 
LOVE YOU ;*

A jutro będzie zajebiście i niech któryś spróbuje to zepsuć to osobiście go uduszę ! ;)) Słodka ja.

Once again : Happy Birthday! Happy birthday to you <3 

 

ii tu jeszcze jakiś fajny obrazek :
 hahaha <3 takiego przystojniaczka ^^ tylko, że oczywiście trochę inny wygląd w sensie takiego, w "twoim typie". 

czwartek, 1 listopada 2012

Good night ;*

Żeby Klaudka słodko spała,
Będzie jej potrzebna zaczepka mała.
Słodkie kłamstewka skończyły się już,
Więc jest snu tuż, tuż. 


` Taki tam wierszyk na dobranoc od Emilci ;** 
I od razu lepiej będzie się spało .

Słodkich snów wszystkim życzę ;** 

P.S Kto umie układać ładne wierszyki? Haha .

` Kelly Clarkson - Stronger (What doesn't kill you)

i film "Sierota" - zajebisty!!! 

SZYBCIEJ!

` ALL I NEED IS TO BE LOVED.
ALL I NEED IS TO LOVE SOMEBODY!! <3

` I WANT THIS MOMENT TO END. AS FAST AS POSSIBLE.!!!!!!!
-,-