W sumie chciałam ją podjąć kilka razy, ale jakoś nigdy nie mogłam, bo nie byłam przekonana o tym 100 %. Ale teraz już wiem.
I niestety zdania nie zmienię...nie tym razem.
A jeżeli nasze przyjaźnie są prawdziwe to wytrzymają, nie ważne co.
Teraz tylko do Karnawału. Takie to jest dziwne, że kiedyś chciałam tego wszystkiego, ale dzisiaj jedna osoba mnie uświadomiła, że to nie to chcę robić ze swoim życiem, to nie jest moja rzecz.
Muszę po prostu szukać dalej. Może w końcu znajdę coś takiego jak kiedyś był dla mnie TANIEC.
Owszem - łatwo nie będzie zapomnieć z dnia na dzień o tym wszystkim. Ale chyba dam radę. Tym razem myślę, że będzie inaczej.
Teraz tylko jak to dla S. powiedzieć?
+ II półrocze uczymy się! Mam cel. No i w sumie muszę mieć średnią 5,0 ^^ To ja nie dam rady? Nie ma już nastawienia "mam wyjebane". Wyrzucamy lenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz