Jakie to jest jest przerażające...patrzeć na strony studiów i nie wiedzieć co zrobić ze sobą.
Myślałam, że wiem, co chcę robić i gdzie chcę studiować. A właśnie okazało się, że chyba jednak na pierwszym miejscu postawię miasto, które było ostatnie na mojej liście - po prostu większe możliwości, a przede wszystkim połączenie dwóch rzeczy, które chyba chciałabym robić -,- . fucken shiten, jak to ostatnio mówię.
to takie trudne.... ;((
niby mam jeszcze czas, ale patrząc na to realistycznie, stwierdziłam, że jeżeli ja mam zdawać jakiś dodatkowy przedmiot, którego wgl nie brałam pod uwagę i to jeszcze rozszerzenie to ja już teraz muszę wziąć się do pracy. ;/
ehhh
;/
idę spać! i tyle w temacie.
______________
` To much opportunities, so little knowledge of the future....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz