Tak.! W końcu się przekonałam, że miałam kur** rację.
Od dzisiaj słucham tylko i wyłącznie własnego zdania, własnych myśli i postanowień.
W tym roku, zrobiłam dokładnie tak jak rok temu, czyli posłuchałam innych, postanowiłam dalej w tym brnąć. Żałuje. I to cholernie. Mogłam 30.07.2012r. zakończyć tą przygodę, dokładnie tak, jak chciałam. Ale nie. Głupiutka Klaudynka posłuchała innych ludzi i oczywiście się na tym przejechałam. Wszystko byłoby łatwiejsze. I to bardzo..!
A co do solówki? - Pierdolę! Zależało i to cholernie - teraz już mam na to wyjebane. Nawet nie wiem, czy ją zrobię. I niech inni mówią, co sobie chcą, na prawdę mnie to już obchodzić nie będzie. Taka prawda - po prostu zbyt często robię to, na co nie mam ochoty.
tak czy siak już są poszczególne osobniki wybrane, teraz tylko kwestia formalna. Mam to w dupie. I tyle na ten temat.
_________________________
Zaczynam czuć te oddalanie się? Oczywiście. Z każdą osobą. Z każdym dniem coraz dalej.
Nie chcę mi się. Po prostu nie mam ochoty sama siebie oszukiwać, że pasuję. Tyle.
_________________________
Weekend. Ja + moje łóżeczko i jakieś filmy. ! Tak właśnie zmarnuję swój weekend. Nie mam na nic ochoty po dzisiejszym dniu.
` Każdy człowiek jest konkurencją dla innego człowieka.!
niestety!
A i chyba pora zmienić priorytety w życiu.
A dlaczego znowu zaczęłam pisać? Bo tylko tu mogę być szczera do bólu, a zarazem tajemnicza. Hahah xD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz