Mhm.
Chciałabym Ci podziękować mamusiu, że odnowiłaś we mnie potrzebę robienia, czegoś z czym dawno skończyłam. Zobaczymy czy za kilka miesięcy, kiedy WSZYSTKO się zmieni, Ty dalej będziesz miała takie samo zdanie.
Bo coś mi się wydaję, że już wtedy nie powiesz, że żałujesz, że to powiedziałaś, bo i tak nic nie zmienisz. Będzie już za późno. I tym razem nikt mnie nie uratuje.
Chcę odejść.
I chyba świetnie mi idzie dążenie do tego.!
Tylko jednej rzeczy jak do tej pory nie spróbowałam - *******
__________
A pozytywna rzecz?
Myślałam, że jakaś jest, bo może i była, ale teraz już to wszystko zniknęło. Cała pozytywna energia odleciała, gdzieś daleko.
A ten szczery uśmiech - nie pojawi się szybko.
` Bo najgorsze co można usłyszeć to właśnie te słowa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz