niedziela, 9 grudnia 2012

Life - it passes so fast ;/

Zbyt wiele straciłam. Teraz na to nie pozwolę. !

____

Nocka u Martynki, czyli mojej marcheweczki udana ;**
Kocham takie dni! takie noce! takie wszystko.!
Szczególnie jak mnie obrażałaś, a ja nie dałam się!
Chamskość już masz w sobie . Niee. Czekaj to było coś takiego, że tylko dla mnie jesteś chamska. ;** Ale tak czy inaczej love you ;*

W sobotę również spędziłam trochę czasu z Emilką. Nareszcie! ;*
Nigdy więcej! Jeżeli mam lądować w śniegu i zamarzać na policzkach to ja się na to nie piszę bejbe!
To, że Ci pasuje do twarzy śnieg, to nie znaczy, że mi tak .

Co tu jeszcze? Jutro kartkówka z bioli. A ja nic nie umiem, a nie chce mi się nic robić. Więc to jak się nauczę jest jednoznaczne. ^^ .

Teraz może przygotuję materiały dla Martyny .
I pójdę spać! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz