Było ciężko, ale udało mi się wszystko ogarnąć. ;)
Emilka dobrze powiedziała, oby takich weekendów jak najmniej!
___
Jakie to wszystko jest trudne.
Naprawdę chciałabym, żeby potoczyło się to inaczej, ale nic na to nie wskazuje.
Kompletnie inne światy, które jakoś nie mogą się zgrać w jedność!
Zależy, ale coraz mniej siły, żeby się starać, jak najwyraźniej nic z tego nie będzie. ;(
___
We wtorek tańce.
Najśmieszniejsze będzie to, jeżeli zajęcia w SUPREME będą pokrywały się z tańcami. ;)
Nie wiem czy nie wolałabym, żeby jednak tak było. Ułatwiłoby mi to wybór.
Jednego dnia jestem na tak, a drugiego na nie! ;/
Tak czy siak Martyna mnie zaciągnie tam nawet siłą, więc chyba aż tak dużego wyboru nie mam .
___
Mam już dość jej gadania o takiej jednej sprawie.
Nie dość, że strasznie mnie to dołuje to zniechęca. ;/
I to możliwe, że właśnie przez nią podejmę taką decyzją jaką podejmę.
Niby nic, a wkurza to masakrycznie!
Jeszcze jeden taki tekst i kończę z tym wszystkim!!
____
Z braciszkiem skończyłam już prawie jego plakat wyborczy do Samorządu Uczniowskiego ^^
Czasami chciałabym być taka jak on.
Odważna, nie myśląca o tym co inni myślą, mieć takie nastawienie do wszystkiego, nie przejmować się drobnostkami, mieć nadzieję, że marzenia się spełniają, tak jak on w to wierzy, szybko nawiązywać kontakty z innymi, być pewną siebie.
Czasami jak patrzę na niego to mnie boli, że nie mogę mieć podobnego charakteru do jego.
Nie ważne jak bardzo starałabym się to zmienić, nigdy mi się to nie uda.
___
No to teraz tylko przypomnieć sobie biolę i spać ;)
A jutro wstać i ze sztucznym uśmieszkiem iść do szkoły.
Bye ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz