Hello ;)
Nowy blog...hmmm? Dla mnie - to nie nowość. Nie pierwszy i mogę zapewnić, że nie ostatni.
Aktualnie prowadzę bloga na Onecie, ale zrezygnowałam z niego, ponieważ łatwiej będzie na bloggerze. ;)
Kim jestem?
Zakompleksioną 16-latką (no prawie 17), która próbuje z dnia na dzień żyć, nie myśląc o negatywnych stronach życia, a stara się cieszyć z życia jak najbardziej potrafi! To, że nie zawsze mi to wychodzi to już kompletnie inna bajka, której na razie nie chce mi się opowiadać.
Mój poprzedni blog wyglądał podobnie do tego, czyli : piszę bzdury, a nikt tego nie czyta. A tak na poważnie (zamieniam się w mojego nauczyciela od PO. o.O . Oj nie dobrze się ze mną dzieje.) to pisałam tam o swoim życiu, problemach, ludziach w moim życiu, sytuacjach bardziej radosnych i mniej radosnych, o swojej pasji (no teraz to już byłej pasji, bo nie zamierzam tego dalej kontynuować, ale to też zupełnie nie istotne), którą był/jest taniec, trochę czasem o szkole wspomnę i takie tam podobne. Ten blog będzie podobnie wyglądał.
A zresztą zobaczycie sami.
Mój poprzedni blog to : la-vie-danse.blog.onet.pl
A tytuł jest po francusku i oznacza : taneczne życie.
Jeżeli ktoś chce przeczytać to zapraszam.
A obecny adres oznacza: czerwony grejpfrut . Może nie tak bardzo twórcze, ale te słowa są cudowne, a jak wymawia się je z francuskim akcentem ... mmm..poezja!
Zapraszam również na bloga : http://rose-coccinelle.tumblr.com/
Również po francusku
(znowu ;o ale co zrobić? Nie mogę się powstrzymać. Słowa francuskie są genialne)
Ten zaś oznacza : różowa biedronka!
Miała być czerwona, ale "rose" ładniej pasuje, więc "rouge" poszło do grejpfruta ;p
Ten na tumblrze, to bardziej taki cytatowy/zdjęciowy. Tutaj będę umieszczała dłuższe notki - o ile czas mi na to pozwoli.
Dobra! Dosyć o nazwach, bo zanudzę na śmierć, o ile już tego nie zrobiłam.
Co jeszcze? Tak na wstęp to raczej nic interesującego.
Bardzo często będę pisała posty z komórki (dlatego też założyłam bloggera zamiast Oneta, bo jest aplikacja i jest najzwyczajniej w świecie - łatwiej), więc nie będzie w nich znaków interpunkcyjnych.
Zaraz jeszcze wymyślę jakiś cytacik. Najczęściej sama wymyślam słowa, które są pod linią, ale jak na prawdę nie mam pomysłu to korzystam z gotowych.
Dziękuję za uwagę !
mam nadzieję, że coś (cokoliwiek) się spodobało.
Bye ;*
_____________________________
` Muszę nauczyć się od słonecznika: pomimo burz i deszczów, z wielką odwagą zwracać się zawsze w stronę słońca. ;*
jest to jeden z moich ulubionych cytatów. Mam z nim wiele wspomnień, może dlatego?
| taki tam słonecznik, pasujący do cytatu, nie wymyślonego przeze mnie. ;p |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz