poniedziałek, 11 czerwca 2012

Miec wyjebane!!

Najwieksze marzenie? Miec kurwa wyjebane na  wszystkich i wszystko i robic to co mi sie podoba, a nie podporzadkowywac sie innym...
Uciec z tego miejsca...
Chcialabym chociaz raz, ten jedyny raz, poczuc jak to jest miec cudowna sylwetke, zajebisty charakter i mysli, ktore zdecydowanie roznia sie od moich. Wiem, ze teraz mam 1 osobe, ktora bedzie mnie wspierala i motywowala, zebym osiagnela to co chce. Bo najzwyczajniej w swiecie mam dosc chowania nog w spodniach, zeby nie bylo widac moich grubych ud, oraz nakladac koszulki, ktore zdecydowanie nie sa obcisle, zeby nie pokazywaly mojego brzucha. Chcialabym chociaz raz wyjsc w krotkich spodenkach nie przejmujac sie tym, co ludzie pomysla. Mam dosc tego, ze wszystko co robie kieruje sie jednym zdaniem : " nie. Bo ludzie beda gadac". Chcialabym tak jak w marzeniach powiedziec : " mam wyjebane. Moje zycie moja sprawa. I sie odpierdol" . Szkoda ze to nie takie latwe dla osob takich jak ja. Cholernie siebie nie akceptuje, mam do siebie ogromne pretensje o wszystko! Nie potrafie pokazac jaka jestem na prawde . Bo zawsze bedzie jakas przeszkoda, ktorej nie bede mogla obejsc..
Raz stanac w lustrze i powiedziec sama sobie, ze podobam sie sobie, akceptuje siebie za taka jaka jestem.
Najlepiej byloby skonczyc wszystko...tu i teraz. Nawet tej nocy...albo nastepnej...kto wie? :(
Mam juz dosc. Dosc tego wszystkiego.
Dosc tego, ze codziennie przyklejam ten pierdolony usmiech do twarzy. Koniec z tym. Mam wyjebane czy ludzie zaczna sie ode mnie odsuwac. Najwyzej bede wiedziala, ze nie lubia mnie taka jaka jestem na prawde. :((
Oczywiscie nie tylko wyglad mnie doluje. Nie tylko to sprawia, ze kazdej nocy nie moge spac przez bol , przez te lzy, ktore plyna i plyna...a potem poduszka cala czarna w tuszu, ktory nie zostal do konca zmyty.
A najbardziej boli to, ze cokolwiek by ktos powiedzial, nigdy mi to nie pomoze, bo nikt nie wie w jakiej jestem sytuacji. :( i nikt nie wie jak ja sie czuje w srodku, bo nie ufam ludziom z moimi uczuciami.
Osoba , ktora bedzie mnie w wakacje wspierac. D. :*** nigdy bym sobie bez Ciebie kochanie nie poradzila. :*
I osoba, ktora wie mniej wiecej, co przezywam, bo wiem, ze w jednej kwestii ma takie same uczucia jak ja. K. :*
------------------------------------------
' chcialabym pozegnac sie z tym swiatem i przejsc na druga strone - moze ta lepsza. Kto wie co bedzie jutro? Wszystko moze sie wydarzyc? :)) takie tam przemyslenia. Szczere przemyslenia..!

Boje sie ******. Niestety. Szkoda, ze wczesniej nie przemyslalam sytuacji. !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz