wtorek, 22 maja 2012

Pesymistycznie.

Wiem, ze mialam zawiesic bloga na jakis czas, a dokladnie dopoki nie znajde siebie.
Ale dzisiaj przezylam okropny dzien, w ktorym w 20 minut wylalam wiecej lez niz w ciagu calego tego miesiaca.
Juz teraz wiem, ze to co chcialam zaczac setki razy, dopiero teraz ma swoj poczatek.
Przypomnialam sobie jej slowa, na ktore wczesniej nie zwrocilam uwagi. Nikt mnie tak bardzo nie skrzywdzil jednym zdaniem!!
Nie wystarczy tylko dobra dieta i cwiczenia, doloze jeszcze cos... oczywiscie nienormalnego.
Musze jakos sobie pomoc... moze trafie do poprawnego miejsca dla takich ludzi jak ja?!?
Cos co zaczelo sie w tej szkole, rowniez sie w niej skonczy.
I nikt mnie od tego pomyslu nie odciagnie.

Bo juz mam to wszystko gdzies..
Lepiej zakonczyc to tu i teraz niz dalej brnac do przodu i caly czas sie wywalac, zamiast wstawac.

Kiedy juz czlowiek raz cos zrobi, zawsze bedzie do tego wracal.

Od soboty zdecydownie pogorszyl sie caly moj swiat! Cala wiara w siebie, choc malo niej bylo, znowu legla w gruzach. Tylko, ze tym razem nie bede juz jej podnosic.
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz