niedziela, 6 maja 2012

Majowka.!

Hmmm...
No to po majowce. :( ajajaja.
Najwiekszym plusem bylo poznanie Andrzeja, ktory zdradzil mnie z lipa stojaca obok niego, ale jak sie dowie, ze jestem z nim w ciazy to bedzie niezle.! Haha.
Taki tam majowkowy odpal z Martyna. :*
Nie wiem dlaczego tak przyczepilam sie tego Andrzeja!!
Hmmm...
Drugi plus jest to ze Dori wciagnela mnie na zla droge, a Martyna kontynuowala. :* haha.
Nie no w sumie sama sobie taki biedny los wybralam...
Gdyby rodzice wiedzieli, co ich dzieci (szczegolnie takie dzieci jak ja, Martyna i Dori) robimy poza domem to by byla Masakra!!
Hmmm...
Trzeci plus - ognisko z laseczkami z tancow ! Mega udane!!
I do tego samego dolicze ognisko z ludzmi z mojej dzielni. :* haha. (Ja, Dori, Adrian, Arek i moj braciszek, a i jeszcze Krzysiek, ktorego juz niestety nie lubie. :(
Hmmm...
Czwarty plus - nareszcie nauczylam sie salta na trampolinie na nogi. :) i prawie nauczylam Martyne. :) a teraz ucze sie do tylu, co zajmie mnie kilka miesiecy, a nawet lat...ale jezeli mam byc szczera to nie jest najgorzej!
Hmmm...no ogolnie wiecej tego jest ale jakos to najbardziej mi w pamieci zostalo..
No i jeszcze to, ze pierwszy raz odwazylam sie spodenki nalozyc do miasta, jak szlam kolo ACE sama itp. Wiec dla mnie to jest sukces!! Haha.

Jutro musze jakos powiedziec dla taty, ze nie ide do szkoly w tym tygodniu, nie wiem jak on to zniesie psychicznie!! :)
A jutro , jak narazie, zapowiada sie calkiem ciekawy dzien... mam nadzieje ze wypali, i ze pogoda nam tego nie zepsuje! no nie, Adrian i Dori? :*
Ide spac. Zmeczona jestem.
Ale ogolnie pozytywnie nastawiona...

Bye. :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz